Showing posts with label Ludzkie historie. Show all posts
Showing posts with label Ludzkie historie. Show all posts

Saturday, June 23, 2012

The coincidence.

☆Drobna, lecz ważna uwaga☆
Przypadki chodzą po ludziach albo to my chodzimy po nich.

  Najbardziej chcemy iść bez celu. Ciekawią nas ludzie ze zmartwionymi oczami. Lubimy słuchać nieznajomych. Ogólnie rzecz biorąc, ciągnie nas do tajemnic. A ja nie jestem wyjątkiem. Jest na świecie mnóstwo takich ludzi, na pewno takich znacie bądź się z nimi zetknęliście. W filmach, książkach, życiu i opowieściach. Skoro są wszędzie, to dlaczego nie mieli by być tutaj na Zakrzówku? Otóż są- niektórzy przyłapani na śmianiu, a niektórzy na kontemplowaniu.

CLICKCLICK

Wednesday, March 21, 2012

"[...]-Im jesteś starszy, tym mniej masz przed sobą przyszłości. I nie tylko ze względu na uciekający czas, ale przede wszystkim dlatego, że zawęża się krąg twoich możliwości. Niknie niepewność. Pozostają ci tylko drobiazgi [...]"
Ch. Delsol -Wariatki.
_________________________________

Piękne widoki, chmury i woda dookoła. Ale mimo to mina nie wesoła. Znów to samo.
Historia się nie kończy, może dopiero zaczyna.
Znów czas uczy jak układać rysy twarzy by smutku nikt nie zauważył.
Znów czas pozwolił poznać Czyjeś problemy, marzenia i cele warte zatracenia.
Znów czas obciążył bagażem Czyjegoś doświadczenia, nie do powtórzenia...
Przyszłość to nie tylko pewnie niepewna powinność.
Znów czas to słabo zauważalne drobnostki.
Bycie tu, nie tam- zmienia.

Blisko bądź
przy  mnie. 


Thursday, July 14, 2011

Ludzkie opowieści.

Podczas wakacji mówi się więcej a o sobie chyba jakoś szczególniej. Otwierasz się bardziej na ludzi, otoczenie i zdarzenia. Ten okres, jak chyba żaden inny, tworzy ku temu najlepszą sposobność. Poznajesz siebie, innych z tych nawet najdziwniejszych i najgorszych stron. Stajesz się bardziej wrażliwym słuchaczem. Nabierasz doświadczeń. Nowe wrażenia szufladkujesz, razem z wieloma stanami emocjonalnymi, w swoich własnych jakże obszernych biblioteczkach wspomnień...
Prawdziwie-szczere historie to te usłyszane na przystanku, w pociągu, w drodze do domu. Ktoś Komuś opowiadał. I tak, właśnie ostatnio (zupełnie niechcący:) przysłuchiwałam się opowieści starszej Pani W Płaszczu jak zwierzała się innej- mocno przejętej- ze swoich tragedii. Pani Przejęta, skupiona na słowach swojej rozmówczyni, chyba tak samo jak ja, mocno wierzyła w to co owa Pani W Płaszczu mówi. Jej wygląd i zmęczona życiem postura tak wiele nam zdradzały- babeczka w płaszczu, z laską była naprawdę poczciwa-zapytana czy jest głodna odpowiedziała krótkie "-nie" po czym dalej kontynuowała swoje opowieści.Ona po prostu potrzebowała rozmowy a Pani Przejęta w tym samym czasie wyjmowała papierowe PLN-y i bez zastanowienia ofiarowała tej pierwszej. Ta druga, z szczerą wdzięcznością, przytulała swoją DOBRODZIEJKĘ kiedy ja, musiałam wsiadać już do nadjeżdżającego autobusu. Uśmiechnęłam się do Pani Przejętej i szybko odeszłam-tak bardzo zadowolona w sumie do końca nie wiem czy dlatego, że mimo tak ogromnego, wszechobecnego (niby) zła istnieją jeszcze dobrzy ludzie czy dlatego, że jestem o to i o tamto, przez Pani W Płaszczu historie, bogatsza no i chyba trochę "starsza"?

Miej uszy szeroko otwarte. Nie tylko, ale zwłaszcza w wakacje. Ty też! ;) :0