Na tę wystawę czekałam, zniecierpliwiona, kilka dobrych miesięcy. Rok temu wygrane fotografie wywarły na mnie tak ogromne wrażenie, że do dziś potrafię w pamięci odtworzyć poszczególne obrazy. Tegoroczna edycja konkursu była równie poruszająca, ale jednak podobało mi się znacznie mniej zdjęć niż poprzednio. Nie potrafię określić dlaczego. Być może moja zdolność empatii zawiodła. Nie wiem. Człowiek dziwnie reaguje na świat uchwycony za pomocą obiektywu. Niektóre zdjęcia wywołały dreszcze przeszywające całe ciało, inne nudziły pozorną banalnością jednak wszystkie przypomniały mi jak potwornie duże znaczenie mają dla mnie zdjęcia. Po prostu zdjęcia.