Saturday, June 13, 2009

Lovestones


tu chciałabym Ci powiedzieć K.C

a tu chciałabym Ci powiedzieć, że zapomniałam jak to jest świecić słońcem i dmuchać wiatrem.
i chciałabym Ci powiedzieć, że nie chce bycia w samym byciu.
oraz chciałabym Ci powiedzieć,że uwielbiam grube/chude uda i łydki.
i wiesz co? powiem Ci JEDNAK to ...
Ty masz to coś. Rozumiesz to co pisząc-mówię nie wyraźnie.
aa i jeszcze to K.C nawet bardziej.

Tuesday, June 9, 2009

nie wiem. nie mam pojęcia. nie rozumiem dlaczego tak ich pojmuje. czasem tego żałuje. tego nie da sie wyjasnic. tak po prostu już jest tzn ja juz taka jestem. wiesz, ale mam swiadomosc ze tez tak masz. mi nie musisz tłumaczyć, ale... powiedz mi
dlaczego?

"Nie mam wymagań specjalnie zbyt dużych,
nie musisz specjalnie wierszem do mnie mówić
Musisz słyszeć gdy ja milczę,wiesz przecież
musisz być sobą przeciwstawić się tandecie
Widzieć świat zawsze tylko z lepszej strony
by wydawać się wyższym nie ubierać korony
Nie puszczać tanich słów,bo to na mnie nie działa
Twoje serce to serce,a nie jakaś skała
Musisz być dobry,lojalny i w porządku
murem stać za prawdą i mieć trochę rozsądku
Musisz mieć ambicje i jakieś cele w życiu
musisz mnie kochać,a nie bycie w samym byciu"
-Muszę?
-Musisz!

Thursday, June 4, 2009

Najbardziej to chyba zalowala, ze za pozno sie zorientowala.
Jak zwykle zostawila wszystko na ostatnia chwile.
I kiedy probowala zlaczyc litery w wyrazista spojnosc brakowalo jej ostatniego watku.
Watku w ktorym wybija polnoc i ucieka niezapamietana, blask ksiezyca oswetla jej doroge a ona sama bije sie zmyslami "moglam zostac".
W jej uszach gra muzyka, i dzwiek jakiegos budzika.
Twarz ma blado rozowa, a sukienke taka jakby purpurowa.
Biegnie, a do serca podchodzi jej lod. Wokol niej cisza. Nikogo nie widac niekogo nie slychac.
Ona tak biegnie i biegnie w strone wschodzacego slonca po zachodniej stronie marzen. Nie zatrzymuje sie w barach wrazliwosci, ani toytoyach czystosci, tylko biegnie...
I budzi sie tam gdzie codzien. W swoim lozku w slonecznikowej poscieli.

Tak, bylo glosno grala muzyka, a ja wyszlam, kurde balans...
Moglam zostac.

Monday, June 1, 2009


"chciałbym być sobą, chciałbym być sobą jeszcze"- teraz, jak zawsze przynajmniej na razie.
Za każdym razem jak odbijamy się od Ziemi dziwnie na nas patrzą.
Chcemy być sobą...